1 malina2 maliny3 maliny4 maliny5 malin (16 głosów, średnia: 4,06 na 5)
Loading ... Loading ...

Pieczonki z ogniska

Pieczonki (pieczonka, prażonka, kociołek, duszonki, prażynki, duszone, maścipula)

Tradycyjna potrawa pochodząca z okolic Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W innych regionach znane są różne wariacje tej potrawy, np. „kociołek” w górach.

Do przygotowania potrawy z ogniska potrzebny będzie specjalny zamykany garnek na nóżkach. Są dwa rodzaje takich garnków:  żeliwne oraz stalowe emaliowane. Żeliwne są droższe, ale dłużej posłużą, a ponadto koneserzy twierdzą, że „z żeliwnego lepiej smakują”.  Ja miałem okazję jeść pieczonki przyrządzane w garnku emaliowanym i stwierdzam, że są rewelacyjne.

Kociołek do pieczonek można kupić np. na allegro – patrz allegro lub na targu czy w sklepie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

garnek (kociołek) do pieczonek (pieczonki)

Garnek (kociołek) do pieczonek

Składniki (garnek ok. 5 l):

  • 3 kg ziemniaków
  • 0,6 kg kiełbasy
  • 0,2 kg boczku wędzonego
  • 0,1 kg margaryny lub masła
  • 4 cebule
  • 3 buraki
  • 3 marchewki (opcjonalnie)
  • dwa liście kapusty
  • sól, pieprz

Sposób przyrządzenia:

Myjemy i obieramy warzywa. Kroimy składniki:

  • ziemniaki w talarki ok 1 cm szerokości i potem na ćwiartki, mniej więcej jak do zupy,
  • kiełbasę i boczek w plastry ok 0, 5 cm,
  • buraczki w ćwiartki talarów, ale cieńsze niż ziemniaki
  • cebulę w półksiężyce
  • marchew w talarki

Dno garnka posmarować margaryną lub masłem i wyłożyć boczkiem. Następnie układać warstwami na przemian warzywa z wędliną – ziemniaki, marchew, buraki, cebula, kiełbasa, boczek. Przed warstwą wędlin, warstwę jarzyn porządnie przyprawić. Warstwy układamy do końca składników lub miejsca w garnku. Na ostatnią warstwę kładziemy wiórek margaryny lub masła. Na wierzch kładziemy liście kapusty i garnek zamykamy.

Pomiędzy warstwy lub na wierzch (pod liście kapusty) można dodać wiórek masła lub margaryny.

Wypełniony garnek odstawiamy na parę minut, następnie luzujemy zamknięcie i wylewamy resztki ociekłej wody.

Piec w ognisku, na żarze lub małym ogniu przez ok. 40 min. Po wyjęciu z ogniska garnkiem trzeba potrząść, aby składniki się trochę wymieszały.

Podawać na talerze.  Jak nikt nie patrzy podjadać prosto z gara, bo wtedy są jeszcze lepsze ;-)

Można popijać lub polać kefirem albo maślanką. Najlepiej byłoby zsiadłym mlekiem … ale takiego mleka chyba już nie ma.

Poniżej kilka fotek z takiej imprezy, niestety słabej jakości bo z telefonu.


29 Komentarzy

  • By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:45

    Marcin, skąd ty wziąłeś tę wersję z piekarnikiem??????? Jak żyję, a już trochę żyję, to nie widziałam, żeby ktoś to robił w piekarniku!!!! Można robić na gazie w normalnym rondlu, garnku, ale nie w naczyniu żaroodpornym ;-)

  • By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:46

    Druga uwaga – żadne talarki, ziemniaki kroimy na ćwiartki lub, jeśli ziemniak jest duży, na szóstki lub ósemki.

  • By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:47

    Buraki w grube plastry..

  • By marcin, Wrzesień 11, 2009 @ 20:58

    No dobra, usunąłem wersję „z piekarnika”, skoro to profanacja tradycyjnych pieczonek. Taka wersja powstała dla mieszczuchów.

  • By a, Grudzień 19, 2009 @ 23:41

    marcin, pieczonki robi sie w garnku ZELIWNYM ! nie emailowanym

  • By marcin, Grudzień 20, 2009 @ 15:04

    Gwarantuję, że z garnka emaliowego pieczonki również są świetne.

  • By wojtek z pomorza, Grudzień 23, 2009 @ 8:33

    „Wypełniony garnek odstawiamy na parę minut, następnie luzujemy zamknięcie i wylewamy resztki ociekłej wody.”
    Witam :)
    nie rozumiem z tą wodą, chodzi o ociekłą wodą z warzyw?
    i później pieczemy to bez wody wogóle???
    Pozdrawiam

  • By marcin, Grudzień 23, 2009 @ 10:06

    Wojtku, dokładnie tak jak piszesz – odlewamy wodę ociekłą z warzyw i pieczemy bez wody.

  • By marian, Luty 11, 2010 @ 22:05

    każdy przepis jest dobry ,ale prawdziwy kociołek to żeliwny z wsadem mięsno-warzywnym z ogniska,do tego zimne piwo lub kefir smacznego

  • By Paweł, Marzec 9, 2010 @ 8:13

    A ja zaproponuję taki wsad do garnka żeliwnego:
    Smarujemy dno i boki kociołka mieloną słoniną (warstwa 5-10mm), następnie wykładamy wnętrze listkami kapusty. Do środka wsypujemy posiekany w kostkę karczek, pokrojony w kostkę lub plasterki boczek, pokrojony w kostkę filet z piersi kurczaka, ćwiarteczki ziemniaczków, cebulę w połówkach, marchewki też w mniejszych kawałkach, małe zgrabne pieczarki.
    To wszystko wsypujemy w miarę dobrze wymieszane już od razu przesypane solą i pieprzem do kociołka w ilościach odpowiednich do naszych upodobań. Na wierzch układamy jeden lub dwa duże liście kapuchy, zamykamy i stawiamy na małym ognisku. Płomień powinien delikatnie lizać spód naszego kociołka. Czas pieczenia to u mnie minimum 1 godzina. Jeśli chodzi o odlewanie wody to nigdy tego nie robiłem, ale nie omieszkam spróbować.

    pozdrawiam i smacznego

    p.s. wiecie gdzie dokupić sam górny pałąk ze śrubą? mój się złamał zimą :(

  • By karman, Kwiecień 1, 2010 @ 20:43

    Poproś sprzedających takie kociołki na allegro o namiar na producenta. U producenta pewnie dokupisz „części zamienne”.

  • By Lylusia, Czerwiec 4, 2010 @ 10:20

    Moi Drodzy
    W mojej rodzinie co roku na otwarcie sezonu letniego zawsze był robiony Garnek z pieczonkami.Patrząc na ten przepis brakuje mi podstawowego składnika tj. pół główki kapusty najlepiej młodej.
    Faktycznie nieoficjalne podjadanie prosto z gara jest najlepsze w tym wszystkim ;-)
    A co do odlewania wody to może i racja ale ja osobiście odradzam wtedy się szybko przypalają składniki na dnie gara.
    Kto jeszcze nie jadł niech się szybko zaopatrzy w taki gar:) pychotka Smacznego!!! Lylusia

  • By Mayky, Czerwiec 10, 2010 @ 20:32

    Witam
    Ja nie odlewam wody za to wsadzam woreczek ryżu który skutecznie ja absorbuje…..

  • By darek, Lipiec 2, 2010 @ 14:05

    Pieczonki to najlepsza rzecz, ten zapach…

  • By Paulina, Lipiec 3, 2010 @ 13:13

    Ostatni raz taką prawdziwą pieczonkę jadłam 20 lat temu, jako dzieciak na otwarcie sezonu wakacyjnego u mojej cudownej rodzinki. Oprócz tego były ziemniaki z żaru i kefir. Dziś zakupiłam taki prawdziwy, żeliwny garnek, bo smak z dzieciństwa, tłuk mi się po głowie przez te wszystkie lata. Garnek z wsadem posłuży jako główna część imprezy „Wiejskie Party”, tym razem u mnie. Dziękuje wszystkim za te wpisy, to bezcenne uwagi, jak odnaleść tamte smaki po 20 latach :) ))))) Pozdrawiam

  • By Emilia, Lipiec 11, 2010 @ 18:46

    robiłam pieczonkę w ubiegłą sobotę, dodałam golonkę bez skóry i kości, kiełbasę, ziemniaki, kapustę, cebulę, wędzonkę i duużo mieszanki ziół. Pycha! wszyscy powymiatali miski i był to świetny „podkład” pod dalszy ciąg imprezy :)

  • By marcin, Lipiec 12, 2010 @ 11:06

    Emilio, golonkę dodałaś surową czy wcześniej ugotowaną / pieczoną ?

  • By Brzoza, Lipiec 26, 2010 @ 18:42

    Ja wykładam kociołek liśćmi kapusty i wypełniam go podgotawanym ryżem z mielonym mięsem – warstwami na zmianę – przyprawiając po drodze. Można dołożyć papryki i inne warzywa. Przed wstawieniem do ogniska dodać około 0,5 litra wody – nie przypala się i ryż mięknie do końca. Potrawa „gołąbki” bez pracy pychota, polecam

  • By migar, Sierpień 10, 2010 @ 16:30

    A ja jak nie ma możliwości robienia tradycyjnych robię w naczyniu żaroodpornym w piekarniku profanacja ale no cóż… Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma…

  • By Wiesław, Sierpień 19, 2010 @ 22:46

    dopiero kupiłem sobie taki kociołek i w najbliższym czasie postaram się w samotności poeksperymentować nigdy nic takiego nie jadłem ale słyszałem wiele smacznego więc postanowiłem spróbować

  • By Marek, Wrzesień 20, 2010 @ 18:16

    Robiłem, jednym słowem pyszota !!!

  • By jasiek, Marzec 10, 2011 @ 12:30

    Zamiast kociołka można używać cały rok [ a zwłaszcza zimą ] szybkowara, ja tak robię i jest pycha.

  • By ania, Maj 31, 2011 @ 10:10

    u nas w rodzinie robi sie pieczonki od zawsze, uklada sie warstwami kapuste, ziemniaki, cebule, kielbase, boczek, tyle warstw ile sie zmiesci naczyniu (moze byc zwykla brytfanka z pokrywka) i wszystko zalewa sie PIWEM i piecze. i oczywiscie mozna w piekarniku, chyba ze ktos na obiad rozpala ognisko..;) nie badzcie tacy ortodoksyjni!

  • By Producent, Lipiec 28, 2011 @ 14:55

    KOCIOŁKI ŻELIWNE MOŻNA KUPIĆ U PRODUCENTA:

    http://WWW.KOCIOLKIZELIWNE.PL

    WYSOKA JAKOŚĆ I NISKA CENA

  • By Toya, Sierpień 19, 2011 @ 8:25

    UWAGA!!!!
    Ten link ma podłego wirusa! Nie otwieraj!

    http://WWW.KOCIOLKIZELIWNE.PL

    To wstrętne żeby zrobić taką zasadzkę!

  • By marcin, Sierpień 23, 2011 @ 11:03

    Myślę, że właściciel tej strony nawet nie wie, że na niej jest złośliwe oprogramowanie. Podobny komunikat w przeglądarce Chrome jest na stronie http://www.autoskaczkowski.pl.

  • By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:52

    Ja to znam od dziecka. Pochodzę z Galicji. To potrawa znana u nas z dawien dawna. Ziemniaki oczywiście w plasterki dużo cebuli nieco mniej marchewki żeby nie było za słodko, pietruszka zielona koniecznie!! kiełbaska boczuś. Nie odlewam żadnej wody. Na spód koniecznie jakaś skóra z boczku lub tym podobne.

  • By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:53

    Zaszczepiłam te potrawę na Mazurach, nawet już dorobiliśmy się włąsnego garnka!!

  • By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:54

    Aha i zdziwiłam się tymi buraczkami hm….

Inne odnośniki do tego wpisu

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Wpisz komentarz

Spam Protection by WP-SpamFree