Pieczonki z ogniska
Pieczonki (pieczonka, prażonka, kociołek, duszonki, prażynki, duszone, maścipula)
Tradycyjna potrawa pochodząca z okolic Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W innych regionach znane są różne wariacje tej potrawy, np. „kociołek” w górach.
Do przygotowania potrawy z ogniska potrzebny będzie specjalny zamykany garnek na nóżkach. Są dwa rodzaje takich garnków: żeliwne oraz stalowe emaliowane. Żeliwne są droższe, ale dłużej posłużą, a ponadto koneserzy twierdzą, że „z żeliwnego lepiej smakują”. Ja miałem okazję jeść pieczonki przyrządzane w garnku emaliowanym i stwierdzam, że są rewelacyjne.
Kociołek do pieczonek można kupić np. na allegro – patrz allegro lub na targu czy w sklepie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Składniki (garnek ok. 5 l):
- 3 kg ziemniaków
- 0,6 kg kiełbasy
- 0,2 kg boczku wędzonego
- 0,1 kg margaryny lub masła
- 4 cebule
- 3 buraki
- 3 marchewki (opcjonalnie)
- dwa liście kapusty
- sól, pieprz
Sposób przyrządzenia:
Myjemy i obieramy warzywa. Kroimy składniki:
- ziemniaki w talarki ok 1 cm szerokości i potem na ćwiartki, mniej więcej jak do zupy,
- kiełbasę i boczek w plastry ok 0, 5 cm,
- buraczki w ćwiartki talarów, ale cieńsze niż ziemniaki
- cebulę w półksiężyce
- marchew w talarki
Dno garnka posmarować margaryną lub masłem i wyłożyć boczkiem. Następnie układać warstwami na przemian warzywa z wędliną – ziemniaki, marchew, buraki, cebula, kiełbasa, boczek. Przed warstwą wędlin, warstwę jarzyn porządnie przyprawić. Warstwy układamy do końca składników lub miejsca w garnku. Na ostatnią warstwę kładziemy wiórek margaryny lub masła. Na wierzch kładziemy liście kapusty i garnek zamykamy.
Pomiędzy warstwy lub na wierzch (pod liście kapusty) można dodać wiórek masła lub margaryny.
Wypełniony garnek odstawiamy na parę minut, następnie luzujemy zamknięcie i wylewamy resztki ociekłej wody.
Piec w ognisku, na żarze lub małym ogniu przez ok. 40 min. Po wyjęciu z ogniska garnkiem trzeba potrząść, aby składniki się trochę wymieszały.
Podawać na talerze. Jak nikt nie patrzy podjadać prosto z gara, bo wtedy są jeszcze lepsze
Można popijać lub polać kefirem albo maślanką. Najlepiej byłoby zsiadłym mlekiem … ale takiego mleka chyba już nie ma.
Poniżej kilka fotek z takiej imprezy, niestety słabej jakości bo z telefonu.
- garnek (kociołek) do pieczonek (pieczonki)
- Garnek (kociołek) do pieczonek
- Ziemniaczki i buraczki
- Boczeki i kiełbaska
- Garnek smarujemy tłuszczem i wykładamy bekonem
- Garnek wykładamy bekonem
- Potem warstwa pokrojonych ziemniaków
- Warstwa kiełbasy i cebuli
- Ponownie warstwa ziemniaków
- Gotowe pieczonki
- Gotowy zamknięty kociołek
- Ognisko do pieczonek
- Garnek w ognisku
- Pieczonki w ognisku
- Gotowe pachnące piecznki
- Smacznego

(16 głosów, średnia: 4,06 na 5)
















By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:45
Marcin, skąd ty wziąłeś tę wersję z piekarnikiem??????? Jak żyję, a już trochę żyję, to nie widziałam, żeby ktoś to robił w piekarniku!!!! Można robić na gazie w normalnym rondlu, garnku, ale nie w naczyniu żaroodpornym
By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:46
Druga uwaga – żadne talarki, ziemniaki kroimy na ćwiartki lub, jeśli ziemniak jest duży, na szóstki lub ósemki.
By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:47
Buraki w grube plastry..
By marcin, Wrzesień 11, 2009 @ 20:58
No dobra, usunąłem wersję „z piekarnika”, skoro to profanacja tradycyjnych pieczonek. Taka wersja powstała dla mieszczuchów.
By a, Grudzień 19, 2009 @ 23:41
marcin, pieczonki robi sie w garnku ZELIWNYM ! nie emailowanym
By marcin, Grudzień 20, 2009 @ 15:04
Gwarantuję, że z garnka emaliowego pieczonki również są świetne.
By wojtek z pomorza, Grudzień 23, 2009 @ 8:33
„Wypełniony garnek odstawiamy na parę minut, następnie luzujemy zamknięcie i wylewamy resztki ociekłej wody.”
Witam
nie rozumiem z tą wodą, chodzi o ociekłą wodą z warzyw?
i później pieczemy to bez wody wogóle???
Pozdrawiam
By marcin, Grudzień 23, 2009 @ 10:06
Wojtku, dokładnie tak jak piszesz – odlewamy wodę ociekłą z warzyw i pieczemy bez wody.
By marian, Luty 11, 2010 @ 22:05
każdy przepis jest dobry ,ale prawdziwy kociołek to żeliwny z wsadem mięsno-warzywnym z ogniska,do tego zimne piwo lub kefir smacznego
By Paweł, Marzec 9, 2010 @ 8:13
A ja zaproponuję taki wsad do garnka żeliwnego:
Smarujemy dno i boki kociołka mieloną słoniną (warstwa 5-10mm), następnie wykładamy wnętrze listkami kapusty. Do środka wsypujemy posiekany w kostkę karczek, pokrojony w kostkę lub plasterki boczek, pokrojony w kostkę filet z piersi kurczaka, ćwiarteczki ziemniaczków, cebulę w połówkach, marchewki też w mniejszych kawałkach, małe zgrabne pieczarki.
To wszystko wsypujemy w miarę dobrze wymieszane już od razu przesypane solą i pieprzem do kociołka w ilościach odpowiednich do naszych upodobań. Na wierzch układamy jeden lub dwa duże liście kapuchy, zamykamy i stawiamy na małym ognisku. Płomień powinien delikatnie lizać spód naszego kociołka. Czas pieczenia to u mnie minimum 1 godzina. Jeśli chodzi o odlewanie wody to nigdy tego nie robiłem, ale nie omieszkam spróbować.
pozdrawiam i smacznego
p.s. wiecie gdzie dokupić sam górny pałąk ze śrubą? mój się złamał zimą
By karman, Kwiecień 1, 2010 @ 20:43
Poproś sprzedających takie kociołki na allegro o namiar na producenta. U producenta pewnie dokupisz „części zamienne”.
By Lylusia, Czerwiec 4, 2010 @ 10:20
Moi Drodzy
W mojej rodzinie co roku na otwarcie sezonu letniego zawsze był robiony Garnek z pieczonkami.Patrząc na ten przepis brakuje mi podstawowego składnika tj. pół główki kapusty najlepiej młodej.
Faktycznie nieoficjalne podjadanie prosto z gara jest najlepsze w tym wszystkim
A co do odlewania wody to może i racja ale ja osobiście odradzam wtedy się szybko przypalają składniki na dnie gara.
Kto jeszcze nie jadł niech się szybko zaopatrzy w taki gar:) pychotka Smacznego!!! Lylusia
By Mayky, Czerwiec 10, 2010 @ 20:32
Witam
Ja nie odlewam wody za to wsadzam woreczek ryżu który skutecznie ja absorbuje…..
By darek, Lipiec 2, 2010 @ 14:05
Pieczonki to najlepsza rzecz, ten zapach…
By Paulina, Lipiec 3, 2010 @ 13:13
Ostatni raz taką prawdziwą pieczonkę jadłam 20 lat temu, jako dzieciak na otwarcie sezonu wakacyjnego u mojej cudownej rodzinki. Oprócz tego były ziemniaki z żaru i kefir. Dziś zakupiłam taki prawdziwy, żeliwny garnek, bo smak z dzieciństwa, tłuk mi się po głowie przez te wszystkie lata. Garnek z wsadem posłuży jako główna część imprezy „Wiejskie Party”, tym razem u mnie. Dziękuje wszystkim za te wpisy, to bezcenne uwagi, jak odnaleść tamte smaki po 20 latach
))))) Pozdrawiam
By Emilia, Lipiec 11, 2010 @ 18:46
robiłam pieczonkę w ubiegłą sobotę, dodałam golonkę bez skóry i kości, kiełbasę, ziemniaki, kapustę, cebulę, wędzonkę i duużo mieszanki ziół. Pycha! wszyscy powymiatali miski i był to świetny „podkład” pod dalszy ciąg imprezy
By marcin, Lipiec 12, 2010 @ 11:06
Emilio, golonkę dodałaś surową czy wcześniej ugotowaną / pieczoną ?
By Brzoza, Lipiec 26, 2010 @ 18:42
Ja wykładam kociołek liśćmi kapusty i wypełniam go podgotawanym ryżem z mielonym mięsem – warstwami na zmianę – przyprawiając po drodze. Można dołożyć papryki i inne warzywa. Przed wstawieniem do ogniska dodać około 0,5 litra wody – nie przypala się i ryż mięknie do końca. Potrawa „gołąbki” bez pracy pychota, polecam
By migar, Sierpień 10, 2010 @ 16:30
A ja jak nie ma możliwości robienia tradycyjnych robię w naczyniu żaroodpornym w piekarniku profanacja ale no cóż… Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma…
By Wiesław, Sierpień 19, 2010 @ 22:46
dopiero kupiłem sobie taki kociołek i w najbliższym czasie postaram się w samotności poeksperymentować nigdy nic takiego nie jadłem ale słyszałem wiele smacznego więc postanowiłem spróbować
By Marek, Wrzesień 20, 2010 @ 18:16
Robiłem, jednym słowem pyszota !!!
By jasiek, Marzec 10, 2011 @ 12:30
Zamiast kociołka można używać cały rok [ a zwłaszcza zimą ] szybkowara, ja tak robię i jest pycha.
By ania, Maj 31, 2011 @ 10:10
u nas w rodzinie robi sie pieczonki od zawsze, uklada sie warstwami kapuste, ziemniaki, cebule, kielbase, boczek, tyle warstw ile sie zmiesci naczyniu (moze byc zwykla brytfanka z pokrywka) i wszystko zalewa sie PIWEM i piecze. i oczywiscie mozna w piekarniku, chyba ze ktos na obiad rozpala ognisko..;) nie badzcie tacy ortodoksyjni!
By Producent, Lipiec 28, 2011 @ 14:55
KOCIOŁKI ŻELIWNE MOŻNA KUPIĆ U PRODUCENTA:
http://WWW.KOCIOLKIZELIWNE.PL
WYSOKA JAKOŚĆ I NISKA CENA
By Toya, Sierpień 19, 2011 @ 8:25
UWAGA!!!!
Ten link ma podłego wirusa! Nie otwieraj!
http://WWW.KOCIOLKIZELIWNE.PL
To wstrętne żeby zrobić taką zasadzkę!
By marcin, Sierpień 23, 2011 @ 11:03
Myślę, że właściciel tej strony nawet nie wie, że na niej jest złośliwe oprogramowanie. Podobny komunikat w przeglądarce Chrome jest na stronie http://www.autoskaczkowski.pl.
By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:52
Ja to znam od dziecka. Pochodzę z Galicji. To potrawa znana u nas z dawien dawna. Ziemniaki oczywiście w plasterki dużo cebuli nieco mniej marchewki żeby nie było za słodko, pietruszka zielona koniecznie!! kiełbaska boczuś. Nie odlewam żadnej wody. Na spód koniecznie jakaś skóra z boczku lub tym podobne.
By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:53
Zaszczepiłam te potrawę na Mazurach, nawet już dorobiliśmy się włąsnego garnka!!
By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:54
Aha i zdziwiłam się tymi buraczkami hm….