1 malina2 maliny3 maliny4 maliny5 malin (20 głosów, średnia: 4,10 na 5)
Loading ... Loading ...

Pieczonki z ogniska

Pieczonki (pieczonka, prażonka, kociołek, duszonki, prażynki, duszone, maścipula)

Tradycyjna potrawa pochodząca z okolic Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W innych regionach znane są różne wariacje tej potrawy, np. „kociołek” w górach.

Do przygotowania potrawy z ogniska potrzebny będzie specjalny zamykany garnek na nóżkach. Są dwa rodzaje takich garnków:  żeliwne oraz stalowe emaliowane. Żeliwne są droższe, ale dłużej posłużą, a ponadto koneserzy twierdzą, że „z żeliwnego lepiej smakują”.  Ja miałem okazję jeść pieczonki przyrządzane w garnku emaliowanym i stwierdzam, że są rewelacyjne.

Kociołek do pieczonek można kupić np. na allegro – patrz allegro lub na targu czy w sklepie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

garnek (kociołek) do pieczonek (pieczonki)

Garnek (kociołek) do pieczonek

Składniki (garnek ok. 5 l):

  • 3 kg ziemniaków
  • 0,6 kg kiełbasy
  • 0,2 kg boczku wędzonego
  • 0,1 kg margaryny lub masła
  • 4 cebule
  • 3 buraki
  • 3 marchewki (opcjonalnie)
  • dwa liście kapusty
  • sól, pieprz

Sposób przyrządzenia:

Myjemy i obieramy warzywa. Kroimy składniki:

  • ziemniaki w talarki ok 1 cm szerokości i potem na ćwiartki, mniej więcej jak do zupy,
  • kiełbasę i boczek w plastry ok 0, 5 cm,
  • buraczki w ćwiartki talarów, ale cieńsze niż ziemniaki
  • cebulę w półksiężyce
  • marchew w talarki

Dno garnka posmarować margaryną lub masłem i wyłożyć boczkiem. Następnie układać warstwami na przemian warzywa z wędliną – ziemniaki, marchew, buraki, cebula, kiełbasa, boczek. Przed warstwą wędlin, warstwę jarzyn porządnie przyprawić. Warstwy układamy do końca składników lub miejsca w garnku. Na ostatnią warstwę kładziemy wiórek margaryny lub masła. Na wierzch kładziemy liście kapusty i garnek zamykamy.

Pomiędzy warstwy lub na wierzch (pod liście kapusty) można dodać wiórek masła lub margaryny.

Wypełniony garnek odstawiamy na parę minut, następnie luzujemy zamknięcie i wylewamy resztki ociekłej wody.

Piec w ognisku, na żarze lub małym ogniu przez ok. 40 min. Po wyjęciu z ogniska garnkiem trzeba potrząść, aby składniki się trochę wymieszały.

Podawać na talerze.  Jak nikt nie patrzy podjadać prosto z gara, bo wtedy są jeszcze lepsze ;-)

Można popijać lub polać kefirem albo maślanką. Najlepiej byłoby zsiadłym mlekiem … ale takiego mleka chyba już nie ma.

Poniżej kilka fotek z takiej imprezy, niestety słabej jakości bo z telefonu.


40 Komentarzy

  • By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:45

    Marcin, skąd ty wziąłeś tę wersję z piekarnikiem??????? Jak żyję, a już trochę żyję, to nie widziałam, żeby ktoś to robił w piekarniku!!!! Można robić na gazie w normalnym rondlu, garnku, ale nie w naczyniu żaroodpornym ;-)

  • By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:46

    Druga uwaga – żadne talarki, ziemniaki kroimy na ćwiartki lub, jeśli ziemniak jest duży, na szóstki lub ósemki.

  • By Magda, Wrzesień 11, 2009 @ 18:47

    Buraki w grube plastry..

  • By marcin, Wrzesień 11, 2009 @ 20:58

    No dobra, usunąłem wersję „z piekarnika”, skoro to profanacja tradycyjnych pieczonek. Taka wersja powstała dla mieszczuchów.

  • By a, Grudzień 19, 2009 @ 23:41

    marcin, pieczonki robi sie w garnku ZELIWNYM ! nie emailowanym

  • By marcin, Grudzień 20, 2009 @ 15:04

    Gwarantuję, że z garnka emaliowego pieczonki również są świetne.

  • By wojtek z pomorza, Grudzień 23, 2009 @ 8:33

    „Wypełniony garnek odstawiamy na parę minut, następnie luzujemy zamknięcie i wylewamy resztki ociekłej wody.”
    Witam :)
    nie rozumiem z tą wodą, chodzi o ociekłą wodą z warzyw?
    i później pieczemy to bez wody wogóle???
    Pozdrawiam

  • By marcin, Grudzień 23, 2009 @ 10:06

    Wojtku, dokładnie tak jak piszesz – odlewamy wodę ociekłą z warzyw i pieczemy bez wody.

  • By marian, Luty 11, 2010 @ 22:05

    każdy przepis jest dobry ,ale prawdziwy kociołek to żeliwny z wsadem mięsno-warzywnym z ogniska,do tego zimne piwo lub kefir smacznego

  • By Paweł, Marzec 9, 2010 @ 8:13

    A ja zaproponuję taki wsad do garnka żeliwnego:
    Smarujemy dno i boki kociołka mieloną słoniną (warstwa 5-10mm), następnie wykładamy wnętrze listkami kapusty. Do środka wsypujemy posiekany w kostkę karczek, pokrojony w kostkę lub plasterki boczek, pokrojony w kostkę filet z piersi kurczaka, ćwiarteczki ziemniaczków, cebulę w połówkach, marchewki też w mniejszych kawałkach, małe zgrabne pieczarki.
    To wszystko wsypujemy w miarę dobrze wymieszane już od razu przesypane solą i pieprzem do kociołka w ilościach odpowiednich do naszych upodobań. Na wierzch układamy jeden lub dwa duże liście kapuchy, zamykamy i stawiamy na małym ognisku. Płomień powinien delikatnie lizać spód naszego kociołka. Czas pieczenia to u mnie minimum 1 godzina. Jeśli chodzi o odlewanie wody to nigdy tego nie robiłem, ale nie omieszkam spróbować.

    pozdrawiam i smacznego

    p.s. wiecie gdzie dokupić sam górny pałąk ze śrubą? mój się złamał zimą :(

  • By karman, Kwiecień 1, 2010 @ 20:43

    Poproś sprzedających takie kociołki na allegro o namiar na producenta. U producenta pewnie dokupisz „części zamienne”.

  • By Lylusia, Czerwiec 4, 2010 @ 10:20

    Moi Drodzy
    W mojej rodzinie co roku na otwarcie sezonu letniego zawsze był robiony Garnek z pieczonkami.Patrząc na ten przepis brakuje mi podstawowego składnika tj. pół główki kapusty najlepiej młodej.
    Faktycznie nieoficjalne podjadanie prosto z gara jest najlepsze w tym wszystkim ;-)
    A co do odlewania wody to może i racja ale ja osobiście odradzam wtedy się szybko przypalają składniki na dnie gara.
    Kto jeszcze nie jadł niech się szybko zaopatrzy w taki gar:) pychotka Smacznego!!! Lylusia

  • By Mayky, Czerwiec 10, 2010 @ 20:32

    Witam
    Ja nie odlewam wody za to wsadzam woreczek ryżu który skutecznie ja absorbuje…..

  • By darek, Lipiec 2, 2010 @ 14:05

    Pieczonki to najlepsza rzecz, ten zapach…

  • By Paulina, Lipiec 3, 2010 @ 13:13

    Ostatni raz taką prawdziwą pieczonkę jadłam 20 lat temu, jako dzieciak na otwarcie sezonu wakacyjnego u mojej cudownej rodzinki. Oprócz tego były ziemniaki z żaru i kefir. Dziś zakupiłam taki prawdziwy, żeliwny garnek, bo smak z dzieciństwa, tłuk mi się po głowie przez te wszystkie lata. Garnek z wsadem posłuży jako główna część imprezy „Wiejskie Party”, tym razem u mnie. Dziękuje wszystkim za te wpisy, to bezcenne uwagi, jak odnaleść tamte smaki po 20 latach :) ))))) Pozdrawiam

  • By Emilia, Lipiec 11, 2010 @ 18:46

    robiłam pieczonkę w ubiegłą sobotę, dodałam golonkę bez skóry i kości, kiełbasę, ziemniaki, kapustę, cebulę, wędzonkę i duużo mieszanki ziół. Pycha! wszyscy powymiatali miski i był to świetny „podkład” pod dalszy ciąg imprezy :)

  • By marcin, Lipiec 12, 2010 @ 11:06

    Emilio, golonkę dodałaś surową czy wcześniej ugotowaną / pieczoną ?

  • By Brzoza, Lipiec 26, 2010 @ 18:42

    Ja wykładam kociołek liśćmi kapusty i wypełniam go podgotawanym ryżem z mielonym mięsem – warstwami na zmianę – przyprawiając po drodze. Można dołożyć papryki i inne warzywa. Przed wstawieniem do ogniska dodać około 0,5 litra wody – nie przypala się i ryż mięknie do końca. Potrawa „gołąbki” bez pracy pychota, polecam

  • By migar, Sierpień 10, 2010 @ 16:30

    A ja jak nie ma możliwości robienia tradycyjnych robię w naczyniu żaroodpornym w piekarniku profanacja ale no cóż… Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma…

  • By Wiesław, Sierpień 19, 2010 @ 22:46

    dopiero kupiłem sobie taki kociołek i w najbliższym czasie postaram się w samotności poeksperymentować nigdy nic takiego nie jadłem ale słyszałem wiele smacznego więc postanowiłem spróbować

  • By Marek, Wrzesień 20, 2010 @ 18:16

    Robiłem, jednym słowem pyszota !!!

  • By jasiek, Marzec 10, 2011 @ 12:30

    Zamiast kociołka można używać cały rok [ a zwłaszcza zimą ] szybkowara, ja tak robię i jest pycha.

  • By ania, Maj 31, 2011 @ 10:10

    u nas w rodzinie robi sie pieczonki od zawsze, uklada sie warstwami kapuste, ziemniaki, cebule, kielbase, boczek, tyle warstw ile sie zmiesci naczyniu (moze byc zwykla brytfanka z pokrywka) i wszystko zalewa sie PIWEM i piecze. i oczywiscie mozna w piekarniku, chyba ze ktos na obiad rozpala ognisko..;) nie badzcie tacy ortodoksyjni!

  • By Producent, Lipiec 28, 2011 @ 14:55

    KOCIOŁKI ŻELIWNE MOŻNA KUPIĆ U PRODUCENTA:

    http://WWW.KOCIOLKIZELIWNE.PL

    WYSOKA JAKOŚĆ I NISKA CENA

  • By Toya, Sierpień 19, 2011 @ 8:25

    UWAGA!!!!
    Ten link ma podłego wirusa! Nie otwieraj!

    http://WWW.KOCIOLKIZELIWNE.PL

    To wstrętne żeby zrobić taką zasadzkę!

  • By marcin, Sierpień 23, 2011 @ 11:03

    Myślę, że właściciel tej strony nawet nie wie, że na niej jest złośliwe oprogramowanie. Podobny komunikat w przeglądarce Chrome jest na stronie http://www.autoskaczkowski.pl.

  • By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:52

    Ja to znam od dziecka. Pochodzę z Galicji. To potrawa znana u nas z dawien dawna. Ziemniaki oczywiście w plasterki dużo cebuli nieco mniej marchewki żeby nie było za słodko, pietruszka zielona koniecznie!! kiełbaska boczuś. Nie odlewam żadnej wody. Na spód koniecznie jakaś skóra z boczku lub tym podobne.

  • By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:53

    Zaszczepiłam te potrawę na Mazurach, nawet już dorobiliśmy się włąsnego garnka!!

  • By Marta, Listopad 18, 2011 @ 11:54

    Aha i zdziwiłam się tymi buraczkami hm….

  • By Krzysztof, Wrzesień 30, 2012 @ 0:57

    Prawie kompletna informacja ale z błędem. Pieczonki są rodem z Zagłębia Dąbrowskiego a dokładniej z Poręby gdzie w tamtejszej odlewni produkowano specjalne żeliwne garnki/kociołki ustawiane w ognisku. W Zagłębiu ta tradycja ma już ponad 200 lat a gdzie indziej to już późniejszy import przepisu i sprzętu z tamtego regionu.

  • By admin, Październik 1, 2012 @ 17:12

    Krzysztofie,
    dziękuję za cenną informację. Jeśli nie masz nic przeciwko, to zmodyfikuję odpowiednio wpis powołując się na Twój komentarz.

  • By pawel, Grudzień 9, 2012 @ 11:57

    krzysiek prawie zgadł garnkli na pieczonki były odlewane w porębie ale sama tradycja pieczonek wywodzi się z pobliskiego Siewierza i były najpierw robione w glinianych garnkach przykrutych darnią trawy

  • By YOU_rek, Luty 28, 2013 @ 22:54

    Przeczytałem wiele opinii nt. prażonek i jedna sprawa mnie nurtuje. Czy kociołek musi być zawsze wypełniony pod pokrywkę ze względów „technologicznych” czy np. mogę w kociołku przygotować prażonkę z wypełnieniem 1/2 objętości bez utraty walorów smakowych ?

  • By TUZ, Kwiecień 24, 2013 @ 7:20

    Można przygotować 1/2 garnka bez utraty walorów smakowych,i najważniejsze,nie zakręcamy kociołka szczelnie bo ciśnienie podczas pieczenia może spowodować uszkodzenie kociołka(to nie są szybkowary)oryginalne kociołki nie miały przykręcanych pokryw tylko były pokrywki obciążane darnią trawy,teraz dla wygody są uchwyty ze śrubami dla łatwiejszego wkładania i wyciągania kociołka z ogniska.

  • By echo, Maj 22, 2013 @ 16:17

    A ja polecam golonko na piwie z kiszoną kapustą z garnka (żeliwnego)

  • By Benio, Czerwiec 15, 2013 @ 19:06

    Mozna w każdym garnku – decyduje sposób ogrzewania /palenia/.gdy brakuje pokrywy, można garnek nakryć darnią, ale na kilku warstwach liści z kapusty ! Pozdrawiam i smacznego!!!

  • By Piotr, Lipiec 9, 2013 @ 7:18

    Witam.
    Mam krotkie pytanie: na ile osob wystarczy taki kociolek?
    Pytam, bo mam impreze w plenerze, na ktorej chce przygotowac ten smakolyk.

  • By janek, Sierpień 5, 2013 @ 15:14

    Od dziecka robie różne wersje pieczonek, zawsze miałem specjalny gar z zamknięciem, ale od starszych ludzi wiem, że przed epoką żeliwnych kociołków do pieczonek robiło się je w tych pękatych emaliowanych garnkach z pionowymi uszami, przykrytych kawałkiem darni.

  • By janek, Sierpień 5, 2013 @ 15:16

    Jeżeli chodzi o pochodzenie pieczonek, to Poręba, to krótko mówiąc wymysł Porębian.
    N

  • By janek, Sierpień 5, 2013 @ 15:20

    Prowadzone poszukiwania NIE POTWIERDZIŁY pochodzenia tej potrawy szczególniej, niż z Jury.
    Garnki owszem produkowano tam, ale robione były nie z przeznaczeniem na pieczonki, tylko jako ogólnokuchenne, nir były tylko dla Poręby, ale całego regionu, a jak już jeden przedmówca wspomniał, wcześniej pieczonki robiono w zwykłych glinianych garnkach.
    Jeżeli ktokolwiek twierdzi, że zna miejsce powstania tej potrawy, nie poda źródło, a w zasadzie dwa, inaczej uważam, iż jest kłamcą historycznym.

Inne odnośniki do tego wpisu

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Wpisz komentarz

Spam Protection by WP-SpamFree